• Pies do psa:
    - ... i wiesz, szczekałem!
    Na to drugi:
    - Dziwne. Ja szczę moczem!

  • Na pustyni misjonarz spotyka lwa.
    Przerażony żegna się i mówi:
    - Boże spraw, żeby ta istota miała chrześcijańskie uczucia.
    Na to lew przyklęka, żegna się i mówi:
    - Boże pobłogosław ten posiłek, który zaraz będę spożywał.

  • Mała dziewczynka przychodzi do sklepu zoologicznego i mówi.
    - Poplose tego małego klólicka z wystawy.
    Ekspedienta z uśmiechem mówi:
    - A chcesz tego czarnego z wystawy, czy może białego?
    - Plose pani, mój pyton ma w dupie jakiego on jest kololu.

  • Mały, biały niedźwiadek dryfował na krze lodowej.
    I pewnie umarł by biedaczek z pragnienia i głodu gdyby przepływający statek nie wkręcił go w śrubę...

  • Jasio przychodzi po dwudniowej nieobecności w szkole, a pani pyta:
    - Jasiu dlaczego wczoraj nie byłeś w szkole?
    - Musiałem prowadzić krowę do byka!
    - A nie mógł tego zrobić ojciec?
    - Nie proszę pani, to musiał zrobić byk!

  • Żona do męża:
    - Gdzie byłeś?
    - Z dzieciakami w zoo.
    - Widzieliście coś fajnego?
    - Tak, lwa. Podszedł do kraty i zrobił głośno "pfffff!"
    - Co ty bredzisz? Lwy robią "roooaaaar".
    - No paszczą tak. Ale ten podszedł tyłem.

  • Jedzą dwie świnie z koryta.
    Jedna z nich zaczyna rzygać.
    Druga na to:
    - Przestań dolewać i tak tego nie zjemy!

  • Jeżyk wybrał się z krecikiem na włam. Wleźli do domku myśliwego no i po ciemku macają co warto skroić. Krecik ma większego czuja i znajduje sporo fantów, ale Jeżyk też daje radę. W pewnym momencie krecik wymacał lufę od fuzji i włożył do środka głowę. Traf chciał, że w tym samym czasie Jeżyk wymacał kolbę. Nie trzeba długo tłumaczyć, ze Jeżyk nacisnął spust, huk, wystrzał.... Krecik leży bez głowy na podłodze i trzęsie sie w konwulsjach. Podsuwa sie Jeżyk wymacał trzęsące sie ciało krecika i mówi : K***a ch**u, nie śmiej się, bo ja chyba ogłuchłem...

  • Idą dwa koty przez pustynię. Mija godzina, dwie, trzy i nagle jeden mówi:
    - Ty stary, nie ogarniam tej kuwety.

  • Spotykają się dwa młode komary i jeden pyta drugiego:
    - No stary, jak idzie nauka latania?
    - A chyba dobrze, jak lecę koło ludzi to zaczynają mi klaskać