• Podczas strajku kolejarzy do dwóch siedzących przy piwku maszynistów podchodzi trzeci i pyta co nowego słychać:
    - A wiesz stary - jedziemy jak zwykle z Heńkiem na trasie do Szczecina, nagle patrzymy - a przy torach leży rozebrana laska... mówię ci - tak ze dwadzieścia latek, pięknie opalona ...
    ... no to ja po hamulcach, zatrzymaliśmy cały skład
    - I wzięliśmy ją do lokomotywy ...
    - I co ???
    - No jak to co? całą drogę do Szczecina i z powrotem - najpierw ja, potem Heniek. znowu ja, potem on dwa razy, no a potem obaj... jakie ciałko... stary !!! ale była jazda ....
    - No tego chłopaki .... a .... do buzi brała ???
    - E no co ty stary !!! Głowy to myśmy nie znaleźli

  • Motocyklista jadący z prędkością 230 km/h zobaczył przed sobą małego wróbelka na wysokości twarzy. Starał się jak mógł, żeby go uniknąć, ale przy tej prędkości nic się nie dało zrobić. Uderzony ptak przekoziołkował i opadł na asfalt. Motocyklista, poruszony trochę wyrzutami, zatrzymał się i wrócił po ptaka. Ponieważ wyglądało na to ze wróbelek żyje, zabrał go z asfaltu. W domu umieścił go w klatce, włożył do niej trochę jakiegoś pożywienia i wodę w miseczce.
    Rano wróbelek ocknął się. Popatrzył na wodę, popatrzył na jedzenie, popatrzył na pręty klatki przed sobą i mówi: O kur..a, zabiłem motocyklistę.

  • Leci Amerykanin polskimi liniami lotniczymi.
    Podchodzi do niego miła stewardessa i pyta:
    - Życzy Pan sobie obiad?
    - A co jest do wyboru?
    - Tak lub nie.

  • Mistrz Polski w skokach spadochronowych wspomina swój "pierwszy
    raz":
    - Wyskoczyłem z samolotu i poczułem się jak ptak...
    - Taki wolny ? - przerywa jeden ze słuchaczy.
    - Nie po prostu leciałem i srałem...

  • Kolega podwozi kolegę nowym samochodem:
    - Nie wiesz, jak często trzeba zmieniać olej?
    - Nie wiem, ale mój kolega zmienia co 5 lat.
    - A co ma?
    - Budę z frytkami.

  • Jedzie starsza kobieta pekaesem i pyta kierowcy:
    - Panie w Zimnej Wodzie staje?
    - Ta, chyba kaczorowi.

  • Na dworcowym peronie mężczyzna podchodzi do atrakcyjnej blondynki:
    - Za ile...?
    Dziewczyna niewiele myśląc wymierza mu siarczysty policzek.
    Skonfundowany mężczyzna kończy szeptem:
    - ... minut odchodzi pociąg do Ełku?

  • Facet w nieoświetlonej uliczce przejechał przechodnia. Zatrzymuje się, ostrożnie otwiera drzwi i pyta niepewnie:
    - Żyje pan?
    - A co? Będzie pan cofał?