• Rada dla studentów: najlepszą metodą nauki jest powtarzanie. Trzeba
    sobie powtarzać "będzie dobrze", "będzie dobrze".

  • Pierwszy wykład z japonistyki. Profesor do studentów w auli:
    - Dzisiejszy wykład poświęcimy zagadnieniu, jak rozpoznać, gdzie jest góra, a gdzie dół podręcznika.

  • Studencka jajecznica: rano otwierasz pustą lodówkę, drapiesz jajka, zamykasz lodówkę.

  • - Wraca studentka z wakacji, zakłada nogę na nogę, a jedna noga mówi: nareszcie razem.

  • Na jednej z uczelni student podchodził do egzaminu w sesji zerowej. Bardzo mu zależało na wcześniejszym terminie, ale też nie przygotował się jak należy. Profesor, zdegustowany stanem wiedzy młodego człowieka, otworzył drzwi i zwrócił się do oczekujących na egzamin:
    - Przynieście siano dla osła.
    - A dla mnie herbaty! - dodał egzaminowany.

  • Egzamin z anatomii. Profesor pyta:
    - A jaką funkcję pełni musculus cremaster?
    - Ten mięsień podnosi mosznę.
    - Dobrze, a co jeszcze robi?
    - Nie mam pewności, ale przy silnych bodźcach mechanicznych, takich jak uderzenie, to powoduje wytrzeszcz oczu, ugięcie kolan, otwarcie ust i artykułowanie wysokich dźwięków!

  • Student zdaje egzamin na wydziale weterynarii. Profesor zwraca się do niego, mówiąc:
    - Młody człowieku, jestem bardzo zmęczony, zadam ci tylko jedno pytanie, jeżeli odpowiesz, to zaliczę ci semestr! Czy u krowy można przeprowadzić aborcję?
    Student myśli, myśli, ale nie ma zielonego pojęcia, no i oblał!
    Wraca do domu, po drodze wstępuje do pubu i wychyla kilka głębszych. Barman przypatruje się studentowi i pyta:
    - Słuchaj, powiedz mi, co cię tak dręczy? Może będę ci mógł w czymś pomóc?
    Student na to:
    - Jaaakżeeś taaki mąąądryy, too poowiedz mi, czy u krowy moożna przeprowadzić aaborcjęę?
    Barman (wycierając szklanice) patrzy na delikwenta i ściszonym, współczującym głosem odpowiada:
    - Ale żeś się kolego wpier*olił.

  • Student zdaje egzamin. Profesor chce odesłać go na inny termin z pałą. Delikwent prosi o ostatnią szansę:
    - Jeśli przejdę po ścianie i suficie, dostane trójkę?
    Profesor z niedowierzaniem zgadza się. Student przechodzi po ścianie i suficie. Słowo się rzekło, już chce wpisywać 3, ale student dalej marudzi:
    - Jeśli zacznę fruwać po pokoju, dostanę 4?
    Profesor z zaciekawieniem zgadza się. Student zaczyna fruwać po pokoju. Profesor już chce wpisywać 4, ale student wciąż nie daje mu spokoju:
    - Jeśli nasikam na pana, a pan pozostanie suchy, dostane 5?
    Profesor z jeszcze większym zaciekawieniem zgadza się.
    Student staje na biurku i sika na profesora. Ten krzyczy cały mokry:
    - Panie, co pan?!
    - Dobra, niech będzie 4.

  • Egzamin z fizyki.
    Wykładowca mocno wkurwiony.
    Wchodzi pierwszy student i dostaje pytanie:
    - Jedzie pan autobusem i jest bardzo gorąco co pan robi?
    - Otwieram okno
    - I bardzo dobrze, to proszę mi teraz obliczyć zmiany ciśnienia we wnętrzu pojazdu.
    - Eeeeee..... nie wiem
    Dostał 2.
    Po godzinie zadawania tego samego pytania wynik wykładowca kontra studenci 8:0.
    Wchodzi młoda studentka i słyszy pytanie:
    - Jedzie pani autobusem i jest bardzo gorąco co pani robi?
    - Ściągam bluzkę.
    - Ale jest bardzo bardzo gorąco!
    - To ściągam spodnie.
    - Ale pani mnie nie zrozumiała. Jest taki upał, że żar się z człowieka leje
    - To ściągam stanik i majtki i choćby mieli mnie wyruchać wszyscy faceci w autobusie,to okna za chuja nie otworzę.

  • Egzamin z anatomii. Profesor pyta:
    - A jaką funkcję pełni musculus cremaster?
    - Ten mięsień podnosi mosznę.
    - Dobrze, a co jeszcze robi?
    - Nie mam pewności, ale przy silnych bodźcach mechanicznych takich jak uderzenie, to powoduje wytrzeszcz oczu, ugięcie kolan, otwarcie ust i artykułowanie wysokich dźwięków!