• Dziś rano Lech Kaczyński ogłosił ambitny plan dla IV RP, plan dostał kryptonim AKCJA WISŁA. Akcja ma polegać na pogłębianiu dna i trzymaniu się koryta.

  • Polityków powinny łączyć wspólne cele…
    …z pryczami i bez telewizora.

  • Do urzędu przychodzi gość. Jest rok 1989, niedługo po upadku komuny:
    - Dzień dobry, chce zmienić nazwisko.
    - A jak się pan nazywa?
    - Bezjajcow. To takie staromodne, chciałbym nazywać się jakoś po amerykańsku.
    - Dobrze. Niech pan przyjdzie za tydzień po dowód.
    Po tygodniu gość przychodzi, odbiera dowód i czyta nazwisko: Yonderbrack...

  • - Co robi Japończyk, gdy chce otrzymać podwyżkę?
    - Pracuje jeszcze lepiej niż dotychczas.
    - A co robi Polak, gdy chce dostać podwyżkę?
    - Strajkuje.

  • Poseł, jadąc samochodem, potrącił dwóch pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
    - Co z tym zrobimy?
    Prokurator po chwili odpowiada:
    - Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki, 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.

  • Poseł, jadąc samochodem, potrącił dwóch pieszych na przejściu. Przychodzi do znajomego prokuratora i pyta:
    - Co z tym zrobimy?
    Prokurator po chwili odpowiada:
    - Myślę, że ten, który głową rozbił przednią szybę, może dostać 5 lat za uszkodzenie cudzego mienia, a ten drugi, co odleciał w krzaki, 8 lat za próbę ucieczki z miejsca wypadku.

  • Późnym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
    - Dawaj swoje pieniądze! - żąda.
    Napadnięty odpowiada oburzony:
    - Nie możesz tego zrobić! Jestem posłem!
    - W takim razie - odpowiedział rabuś - oddawaj mi moje pieniądze!

  • Jaka jest różnica między Polską a Japonią.
    Japonia jest krajem kwitnącej wiśni, natomiast Polska kwitnącej lipy.

  • W jakiejś mieścinie odbywa się wiec. Na podium stoi gość w garniturze i wykrzykuje:
    - Precz z obłudą! Precz z pedofilią! Precz z...
    Ktoś z tłumu słuchaczy się wychylił i krzyknął:
    - Panie! Coś się pan tak tych księży uczepił?!

  • Do szkoły podstawowej przychodzi prezydent Łukaszenko. Pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Borys.
    - Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi?
    Łukaszenko zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, Kola podniósł rękę.
    - Ja mam pięć pytań do pana prezydenta. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: czy nie uważa pan, że zakazanie białoruskiej flagi na Białorusi to paranoja? Po trzecie: czy to prawda, że chce pan przekazać władzę siedmioletniemu synkowi?
    Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z małym Borysem?