• U dentysty.
    - Co by mi pan radził zrobić przy moich żółtych zębach?
    - Najlepiej założyć brązowy krawat !

  • Pacjent do lekarza:
    - Doprawdy, nie wiem jak się panu odwdzięczyć...
    - Bez przesady. Dobrze pani wie...

  • Ginekolog do pacjentki:
    - Ma pani nadżerkę.
    - Świnia, powiedział, ze tylko poliże!!!

  • - Słyszeliście o głuchym ginekologu?
    - Tak, to ten co musiał się nauczyć czytać z ruchu warg.

  • Przychodzi baba do lekarza. Lekarz się pyta:
    - Co Pani jest?
    - Panie Doktorze, mam wodę w kolanach.
    - A ja cukier w kostkach.

  • - Panie doktorze, mój rozrusznik serca ma chyba defekt!
    - Po czym pan tak sądzi?
    - Jak kaszlnę to mi się brama od garażu otwiera.

  • U dentysty:
    - Ile kosztuje ekstrakcja zęba?
    - 50 zł.
    - 50 zł za kilka minut pracy?!
    - Mogę wyrywać powoli, jeśli pan chce.

  • U psychiatry siedzi trzech wariatów. Lekarz podchodzi do pierwszego i pyta:
    - Ile jest 2x2?
    - 4895.
    Do drugiego:
    - Ile jest 2x2?
    - Środa.
    Podchodzi do trzeciego:
    - Ile jest 2x2?
    - 4.
    - Brawo, jak na to wpadłeś?
    - Podzieliłem 4895 przez środę.

  • - Panie doktorze, mój mąż ma problemy w łóżku. Mógłby pan coś zrobić, żeby znowu był jak byczek?
    - Proszę się rozebrać.
    - Rozebrać?
    - Tak, zaczniemy od rogów.

  • - Panie doktorze, mam problem...
    - Słucham.
    - Codziennie chodzę do sklepu i kupuję dwie flaszki wódki. Boję się, że jestem zakupoholikiem!